wtorek, 23 września 2014

1000 wyświeltleń! :) :) :)



Dziękuję Wam bardzo, że przekroczyliście tę magiczną liczbę 1000 wyświetleń bloga! :) (Mam nadzieję, że Was czytelników będzie coraz więcej.) Z tej okazji napiszę np. wierszyk na dowolny, zaproponowany przez was temat - swoje propozycje piszcie w komentarzu pod tym wpisem bądź w "Pomysłowni" (odnośnik w pasku na postami) - wybiorę jedną, najciekawszą propozycję. :)

niedziela, 21 września 2014

O jakich rzeczach młodzież nie chce rozmawiać? Trochę o miłości



    O jakich rzeczach młodzież nie chce rozmawiać? Otóż to. O miłości. Temat miłości staje się tematem tabu. Młodzież niechętnie rozmawia z dorosłymi o swoich uczuciach miłosnych. Wiem to nawet m.in z własnego doświadczenia.
    Lekcja była właśnie o miłości (chodziło o omawianie wiersza o tej tematyce). Nauczycielka zapytała: “Czym dla was jest miłość?”. Nastała wtedy chwila ciszy. Potem jakoś poszło. Najczęściej padały odpowiedzi kojarzące się z dobrą stroną. Przykłady: troska, dobro, odwzajemnione uczucie dwóch osób, bezpieczeństwo, zrozumienie, cierpliwość, przyjaźń. Potem nauczycielka powiedziała: “Miłość nie wiąże się przecież tylko z tymi dobrymi rzeczami”. Życie wcale nie jest takie różowe.
    Często może być tak, że łatwiej jest zwierzyć się ze swoich kłopotów sercowych swojemu przyjacielowi niż własnym rodzicom. Coś nas wtedy blokuje. Być może obawiamy się ich reakcji. To nie tyczy się wszystkich, bo znam takie osoby, co rozmawiają ze swoimi opiekunami o tym.
    Uważam, że miłość jest czymś wyjątkowym. Nie należy jej się bać. Chcemy czuć się bezpieczni w związku, troszczeni przez partnera, lecz mogą się zdarzyć chwile kryzysu. Nie należy się wtedy poddawać, trzeba iść dalej. Powinniśmy liczyć na wsparcie partnera. Jedak,  gdy ta druga osoba go potrzebuje, nie powinniśmy jej zostawiać w potrzebie.
    Starajmy się kochać swoich bliskich i przezwyciężać napotykające nas trudnościi. Trwajmy w miłości.

piątek, 19 września 2014



Miłość do sportu, do gimnastyki to miłość do pasji, którą chcesz rozwijać.
Idź z nią przez życie, ciesz się, uśmiechaj.

poniedziałek, 15 września 2014

sobota, 13 września 2014



Śmiem przypuszczać
żeś Ty nie zostawisz mnie dla innej
i nie zdradzisz mnie.
Me serce jest delikatne jak piórko,
lecz bardzo łatwo…
...jest je złamać.

piątek, 12 września 2014



To było jak miłość
od pierwszego wejrzenia.
On i Ona.
On zwariowany.
Ona nieśmiała,
boi się jego reakcji, gdy mu powie,
że się w nim zakochała.
On albo odwzajemni jej uczucie
i jej nie zrani,
albo ją odrzuci
i złamie jej serce.
Nie wie o jej namiętności do niego.
Czy zbierze się na odwagę,
by wznać mu prawdę?

czwartek, 11 września 2014

środa, 10 września 2014

Ostra i mocna irytacja. Cięta riposta dla każdego. Jak nie dać się zgnoić?

 Warto rozpoznawać ten moment, w którym złość jest na tyle intensywna, że przestaje być produktywna

Pewnie nie raz się zdarzyło, aby ktoś Cię zirytował lub mocno wkurzył. Najczęściej może być to koleżanka, czy kolega ze szkoły, pracy, albo osoba, której zupełnie nie znasz, czyli ktoś z wirtualnego świata. Nie należy wtedy siedzieć cicho i zostać obojętnym na głupie, czy obraźliwe teksty. Musimy się odegrać na drugiej osobie jednocześnie krótko i na temat, a zarazem bez wulgaryzmów i z klasą.
    Przyczyny mogą być różne. Np. kłótnia o poglądy polityczne, czy to o gust w modzie. Jednak trzeba się najpierw zastanowić, co mamy powiedzieć, aby nie urazić przeciwnika. Tekst powinien być na równym poziomie tak, jak ten, który cię uraził. Nie możesz zniżać się poniżej poziomu swojej godności. Nie miałoby to wtedy sensu. Każdy powinien mieć poczucie swojej wartości. Zirytować drugą osobę nie jest tak łatwo jak się wydaje lub wręcz przeciwnie, bardzo prosto. Może to być coś w stylu “żeby zniżyć się do Twojego poziomu musiałbym/musiałabym się położyć na ziemi”. Każdy tekst, wiadomo inny, ale powinien pasować na każdą okazję. W zanadrzu, każdy musi mieć parę zdań w przypadku, gdy ktoś cie wkurzy lub zirytuje.

Parę wskazówek, które mogą Ci pomóc (zastanów się):
1. Kto Cię zirytował?
2. Czy znasz tę osobę?
3. Czy jest to ktoś bliski?
4. Jak bardzo Cię uraziła ta osoba?
5. Pomyśl chwilę nad tekstem (jeśli nie masz niczego w zanadrzu)
6. Pamiętaj, aby nie używać wulgaryzmów
7. Tekst powinien być krótki, a treściwy
8. Osoba, na której się odgrywasz za pierwszym razem powinna odpuścić (jeżeli tekst będzie wystarczająco irytujący)
9. Jeśli nie, zakończ dyskusję i nie ciągnij tego dalej, bo nie warto, tak aby przeciwnik nie miał wrażenia, że się poddajesz.
10. Jeśli sprawy zajdą za daleko zgłoś to komuś
11. Tekst powinien być twój, a nie z internetu
12. Pamiętaj przede wszystkim: Nie bądź głupi, walcz o swoje prawa, o swoją godność.

wtorek, 9 września 2014


Nie wiem czemu jesteś tu?
Kto Cię przysłał?
a może Bóg?
Tego nie wiem niestety nie,
Ale chcę wiedzieć, powiedz mi!

poniedziałek, 8 września 2014

Jesteś przystojny,
mądry i wysoki,
podobasz mi się,
ale nie wiesz o tym.
Chyba się zakochałam w Tobie,
ale wiem, że ta miłość..
jest nierealna.

sobota, 6 września 2014


Poetką nie jestem,
ale napiszę
dziś wierszyk dla Ciebie.
Żeby twe życie
było usłane różami,
nie zostawiał mnie w potrzebie
i nie ranił.
Był silny i mocny.
Bronił mnie przed niebezpieczeństwami.
W ten sposób
wyznają mą miłość do Ciebie,
mój kochany.

piątek, 5 września 2014

czwartek, 4 września 2014




Miłość to jak ten jeden kwiat
wyjątkowy na łące.
Miłość to radość z twych sukcesów.
Miłością zwyciężysz wszystko.
Miłości nie da się pokonać.
To ona zbliża do siebie ludzi.

wtorek, 2 września 2014

Żyć bez Ciebie nie mogę.
Wciąż o Tobie myślę.
Wiem, że Ty masz dziewczynę,
lecz o tym nie myślę.
Gdy patrzę na Twe zdjęcie
przypominam sobie
jak spotkałam Cię pierwszy raz.
Jak Cię widzę,
aż me serce się raduje
i zaczyna szybciej bić.
Lecz nie wiem
czy kiedyś znów się spotkamy.

poniedziałek, 1 września 2014

"Apokalipsy nie boję się, bo..." - tekst z innej beczki (czyli moje wypracowanie klasowe z gimnazjum)

Znalazłam w swoich papierach stare wypracowanie klasowe z gimnazjum. Dzisiaj zamieszczam jedno z nich (umieszczę na blogu przynajmniej jeszcze jedno). Życzę miłego czytania. :)

"Apokalipsy nie boję się, bo..."
Nie powinniśmy się bać końca świata. Dla każdego nastąpi on w chwili śmierci. Jest ona nieuniknioną częścią naszej ziemskiej wędrówki.
Nikt nie wie, gdzie, kiedy i jak skończy się nasze życie. Wierzę, że w zaświatach może być jeszcze lepszy świat: idealny, doskonały, wymarzony.
We współczesnym świecie jest wiele ludzi “proroków” mówiących o tym, kiedy nastąpi koniec świata. Każdy z nich wbija ludziom do głowy inną datę. Jak do tej pory, żadna z wizji się nie sprawdziła.
Apokalipsa, może się spełni, może nie. Tego nie przewidzimy. Dzień naszego końca, być może będzie jak każdy inny. Wstaniemy rano do szkoły, a dorośli pójdą do pracy lub będą to katastrofy, które zniszczą ziemię.
Wierze, że po śmierci trafię do nieba. Myślę, że jest ono przeciwieństwem obecnego świata. Lecz przed tym, każdego czeka sąd ostateczny.
Apokalipsy się nie boję. Kiedy ona nastąpi, wie tyko sam Pan Bóg.

Translate