wtorek, 9 grudnia 2014
wtorek, 4 listopada 2014
Pasja
Rób to co kochasz, to co lubisz, a w życiu nie będziesz się trudził.
Pamiętaj o radości w każdym kroku swej działalności.
Nie pozwól, aby słabości były powodem do złości.
Daj o sobie znać światu, byś został gwiazdą swojego światowego formatu.
Ciężką pracą do której płyną szczere chęci osiągniesz swój wymarzony cel.
Spełniaj się w każdym miejscu i o każdym czasie.
A droga do celu jest bardzo prosta: to miłość do pasji z serca płynąca.
niedziela, 2 listopada 2014
wtorek, 23 września 2014
1000 wyświeltleń! :) :) :)
Dziękuję Wam bardzo, że przekroczyliście tę magiczną liczbę 1000 wyświetleń bloga! :) (Mam nadzieję, że Was czytelników będzie coraz więcej.) Z tej okazji napiszę np. wierszyk na dowolny, zaproponowany przez was temat - swoje propozycje piszcie w komentarzu pod tym wpisem bądź w "Pomysłowni" (odnośnik w pasku na postami) - wybiorę jedną, najciekawszą propozycję. :)
niedziela, 21 września 2014
O jakich rzeczach młodzież nie chce rozmawiać? Trochę o miłości
O jakich rzeczach młodzież nie chce rozmawiać? Otóż to. O miłości. Temat miłości staje się tematem tabu. Młodzież niechętnie rozmawia z dorosłymi o swoich uczuciach miłosnych. Wiem to nawet m.in z własnego doświadczenia.
Lekcja była właśnie o miłości (chodziło o omawianie wiersza o tej tematyce). Nauczycielka zapytała: “Czym dla was jest miłość?”. Nastała wtedy chwila ciszy. Potem jakoś poszło. Najczęściej padały odpowiedzi kojarzące się z dobrą stroną. Przykłady: troska, dobro, odwzajemnione uczucie dwóch osób, bezpieczeństwo, zrozumienie, cierpliwość, przyjaźń. Potem nauczycielka powiedziała: “Miłość nie wiąże się przecież tylko z tymi dobrymi rzeczami”. Życie wcale nie jest takie różowe.
Często może być tak, że łatwiej jest zwierzyć się ze swoich kłopotów sercowych swojemu przyjacielowi niż własnym rodzicom. Coś nas wtedy blokuje. Być może obawiamy się ich reakcji. To nie tyczy się wszystkich, bo znam takie osoby, co rozmawiają ze swoimi opiekunami o tym.
Uważam, że miłość jest czymś wyjątkowym. Nie należy jej się bać. Chcemy czuć się bezpieczni w związku, troszczeni przez partnera, lecz mogą się zdarzyć chwile kryzysu. Nie należy się wtedy poddawać, trzeba iść dalej. Powinniśmy liczyć na wsparcie partnera. Jedak, gdy ta druga osoba go potrzebuje, nie powinniśmy jej zostawiać w potrzebie.
Starajmy się kochać swoich bliskich i przezwyciężać napotykające nas trudnościi. Trwajmy w miłości.
wtorek, 16 września 2014
piątek, 12 września 2014
To było jak miłość
od pierwszego wejrzenia.
On i Ona.
On zwariowany.
Ona nieśmiała,
boi się jego reakcji, gdy mu powie,
że się w nim zakochała.
On albo odwzajemni jej uczucie
i jej nie zrani,
albo ją odrzuci
i złamie jej serce.
Nie wie o jej namiętności do niego.
Czy zbierze się na odwagę,
by wznać mu prawdę?
środa, 10 września 2014
Ostra i mocna irytacja. Cięta riposta dla każdego. Jak nie dać się zgnoić?
Pewnie nie raz się zdarzyło, aby ktoś Cię zirytował lub mocno wkurzył. Najczęściej może być to koleżanka, czy kolega ze szkoły, pracy, albo osoba, której zupełnie nie znasz, czyli ktoś z wirtualnego świata. Nie należy wtedy siedzieć cicho i zostać obojętnym na głupie, czy obraźliwe teksty. Musimy się odegrać na drugiej osobie jednocześnie krótko i na temat, a zarazem bez wulgaryzmów i z klasą.
Przyczyny mogą być różne. Np. kłótnia o poglądy polityczne, czy to o gust w modzie. Jednak trzeba się najpierw zastanowić, co mamy powiedzieć, aby nie urazić przeciwnika. Tekst powinien być na równym poziomie tak, jak ten, który cię uraził. Nie możesz zniżać się poniżej poziomu swojej godności. Nie miałoby to wtedy sensu. Każdy powinien mieć poczucie swojej wartości. Zirytować drugą osobę nie jest tak łatwo jak się wydaje lub wręcz przeciwnie, bardzo prosto. Może to być coś w stylu “żeby zniżyć się do Twojego poziomu musiałbym/musiałabym się położyć na ziemi”. Każdy tekst, wiadomo inny, ale powinien pasować na każdą okazję. W zanadrzu, każdy musi mieć parę zdań w przypadku, gdy ktoś cie wkurzy lub zirytuje.
Parę wskazówek, które mogą Ci pomóc (zastanów się):
1. Kto Cię zirytował?
2. Czy znasz tę osobę?
3. Czy jest to ktoś bliski?
4. Jak bardzo Cię uraziła ta osoba?
5. Pomyśl chwilę nad tekstem (jeśli nie masz niczego w zanadrzu)
6. Pamiętaj, aby nie używać wulgaryzmów
7. Tekst powinien być krótki, a treściwy
8. Osoba, na której się odgrywasz za pierwszym razem powinna odpuścić (jeżeli tekst będzie wystarczająco irytujący)
9. Jeśli nie, zakończ dyskusję i nie ciągnij tego dalej, bo nie warto, tak aby przeciwnik nie miał wrażenia, że się poddajesz.
10. Jeśli sprawy zajdą za daleko zgłoś to komuś
11. Tekst powinien być twój, a nie z internetu
12. Pamiętaj przede wszystkim: Nie bądź głupi, walcz o swoje prawa, o swoją godność.
poniedziałek, 8 września 2014
piątek, 5 września 2014
środa, 3 września 2014
wtorek, 2 września 2014
poniedziałek, 1 września 2014
"Apokalipsy nie boję się, bo..." - tekst z innej beczki (czyli moje wypracowanie klasowe z gimnazjum)
Znalazłam w swoich papierach stare wypracowanie klasowe z gimnazjum. Dzisiaj zamieszczam jedno z nich (umieszczę na blogu przynajmniej jeszcze jedno). Życzę miłego czytania. :)
"Apokalipsy nie boję się, bo..."
Nie powinniśmy się bać końca świata. Dla każdego nastąpi on w chwili śmierci. Jest ona nieuniknioną częścią naszej ziemskiej wędrówki.
Nikt nie wie, gdzie, kiedy i jak skończy się nasze życie. Wierzę, że w zaświatach może być jeszcze lepszy świat: idealny, doskonały, wymarzony.
We współczesnym świecie jest wiele ludzi “proroków” mówiących o tym, kiedy nastąpi koniec świata. Każdy z nich wbija ludziom do głowy inną datę. Jak do tej pory, żadna z wizji się nie sprawdziła.
Apokalipsa, może się spełni, może nie. Tego nie przewidzimy. Dzień naszego końca, być może będzie jak każdy inny. Wstaniemy rano do szkoły, a dorośli pójdą do pracy lub będą to katastrofy, które zniszczą ziemię.
Wierze, że po śmierci trafię do nieba. Myślę, że jest ono przeciwieństwem obecnego świata. Lecz przed tym, każdego czeka sąd ostateczny.
Apokalipsy się nie boję. Kiedy ona nastąpi, wie tyko sam Pan Bóg.
piątek, 29 sierpnia 2014
Wiara, nadzieja, miłość czynią cuda/ czym dla nas są?
Wiara, nadzieja i miłość są fundamentami naszego życia. Bez nich żyjemy w samotności, w szarej rzeczywistości, bez sensu, bez celu. Co te trzy słowa tak naprawdę dla nas znaczą?
Ogólnie pojęta wiara stanowi część życia z którą człowiek idzie przez życie. Ona daje wskazówki jak mamy postępować, w co wierzyć, czemu ufać. Jednak wiara w Boga oferuje nam znacznie więcej wspaniałych rzeczy o których dowiemy się chyba dopiero w niebie.
“Nadzieja umiera ostatnia” tak mówi pewne powiedzenie. Jest ona dla nas światłem życia, które póki nie zgaśnie będzie oświecać naszą drogę. Pomaga nam wierzyć w coś, co może jest niemożliwe do zrealizowania. Cały czas żyjemy nadzieją na lepsze jutro. Nigdy nie przestawajmy tego robić, bo dzięki temu nasze życie nabiera kolorów.
Miłość jest wspaniałym owocem, którego jak nie będziemy pielęgnować zmarnieje. O miłość trzeba się troszczyć. Miłość jest piękna i nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Wiara, nadzieja i miłość - są wspaniałymi rzeczami, którymi trzeba umiejętnie władać.wtorek, 26 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























